sobota, 23 listopada 2013

rekordy :D




 Zeszły weekend był cudowny. Porzuciłam wszystko, co miałam robić i poświęciłam się tylko kolczykom decoupage. Wynik dwóch dni siedzenia przy biurku i psucia wzroku? 32 nowe pary :D
Jestem z siebie dumna :D 


Oczywiście nie udało mi się jeszcze zrobić zdjęć wszystkich, ale przynajmniej pamiętałam, żeby w trakcie pracy cyknąć kilka fotek :D



Głównie udało mi się sfotografować wkrętki, wg mnie przeurocze, śliczne. Takie niewinne i dziewczęce ;D
Oczywiście nie mogłam się powstrzymać i jedna para stałą się moją własnością ;P












Zamówienie :D Specjalnie dla fanki astronomii.
Chyba się spodobały, sądząc po pisku, jaki mnie ogłuszył podczas przekazywania zamówienia ;)


Ta para również znalazła już nową właścicielkę. Nie dziwię się, że znikła tak szybko.


Wczoraj spędziłam cudowny wieczór i noc, będąc na maratonie Igrzysk Śmierci.
Może mały spoiler?
Tik tak, tik tak.

Owocnego weekendu ;)

sobota, 9 listopada 2013

Nowość! Torby :)



 Moje najnowsze zajęcie :) Płócienne torby ręcznie malowane farbą akrylową. Na razie większość z logo Biżona, jednak myślę, że się rozwinę :)


Mimo że "oficjalna sprzedaż" jeszcze nie ruszyła (nie wspominałam o torbach ani tu, na blogu, ani na fanpage'u) już dwie przemiłe kobietki są szczęśliwymi posiadaczkami moich wyrobów, a torby cieszą oczy krakowskich przechodniów ;)

 Jeszcze długo zastanawiałabym się nad tym, czy brać się za torby, czy podołam, czy wyjdzie, czy dam radę gdyby nie dobre rady wiernej Fanki Biżona. Dziękuję raz jeszcze! :)

 Spersonifikowana torba. Z jednej strony reklamuje moją pracownię, z drugiej podkreśla przynależność do jej posiadaczki :) Koniec z bezkarnym pożyczaniem! :P

 Mam nadzieję, że torby będą cieszyć się na tyle dużym powodzeniem, że będę mogła robić ich tyle, ile zapragnę, bo na prawdę wciągnęło mnie to i zaczyna sprawiać frajdę :)

 Oczywiście nie mam na nie czasu, bo to tamto, a chciałabym poświęcić się bardziej im i nowej technice biżuterii, wire wrapping, o której niedługo. Niestety, do tego potrzebuję trochę wolnego czasu, a nie zapowiada się przez najbliższe tygodnie a nawet miesiące... :(

 Tak robiąc te wszystkie swoje rzeczy zastanawiam się nad wyborem studiów, bo to już w sumie najwyższy czas. Zaczęłam interesować się wzornictwem przemysłowym - co o tym myślicie? A może ktoś studiuje i mógłby się podzielić doświadczeniami? Bo wizja projektowania np. foteli czy innej nazywanej przeze mnie sztuki użytkowej (bo KAŻDY przedmiot to dzieło sztuki) w przyszłości jest niezwykle kusząca :)


Miłego wieczoru ;)

Polecam! http://www.youtube.com/watch?v=qqjy5a1dSOA